Plikostrada – afera, która uczy

laptop-work

 

Była afera z Pobieraczkiem, wiele ludzi zostało oszukanych, wiele ostrzeżeń wygłaszanych w telewizji, ale czy ludzie wyciągnęli wnioski na przyszłość?

Pobieraczek już przeminął

Pobieraczek już przeminął, „wszyscy” zapomnieli, ale niesmak pozostał. Niesmak, który wywołany był gorzkimi wezwaniami do zapłaty. Sytuacja się powtarza. W sieci powstał nowy serwis, dzięki któremu po rejestracji, całkowicie za darmo przez 14 dni można pobierać multum terabajtów danych na swój komputer. Niestety w kropce teraz są Ci, którzy w serwisie się zarejestrowali, a którzy w pierwszej kolejności nie zastanowili się nad bezpieczeństwem swoich danych osobowych i nie przeczytali regulaminu. Jest to klon znanego i rozsławionego (ale to była raczej zła sława) za pomocą mediów serwisu hostingowego Pobieraczek.pl.

Przed pobraniem pliku z Plikostrady.pl trzeba było się zarejestrować. Do danych rejestracyjnych należały imię, nazwisko, adres zamieszkania, chyba numer telefonu i akceptacja regulaminu. Dziwne. Dlaczego tyle ludzi znowu dało sie oszukać? Dlaczego w tak łatwy sposób rozdajemy swoje dane osobowe na prawo i lewo? To nic, że nasze dane zna ojciec, matka, dziadek i babka.

Akceptacja regulaminu podczas rejestracji na stronie jest równoznaczna z podpisaniem umowy

Zaakceptowanie regulaminu na stronie internetowej jest równoznaczne z podpisaniem umowy, tymbardziej, kiedy podajemy swoje szczegółowe dane osobowe. Dlatego, jeżeli na stronie do rejestracji wymagane jest podanie imienia, nazwiska, adresu i/lub numeru telefonu zastanówmy się kilka razy, czy na pewno musimy się rejestrować i czy jest to w pełni bezpieczne.

Prostym krokiem uniknięcia w przyszłości takich sytuacji może być założenie. Nie rejestruje się na stronach podając swoje dane osobowe jeżeli nie jest to zaufany sklep internetowy, bank, czy inne zaufane źródło co do którego jesteśmy przekonani w 100%.

Jeżeli na prawo i lewo będziemy karmić strony internetowe swoimi danymi to z góry skazani jesteśmy na porażkę, ponieważ wszelkie próby nie wypełniania postanowień regulaminu, który zaakceptowaliśmy (oczywiście po wcześniejszym przeczytaniu) w takim wypadku może skutkować postępowaniem w postaci wezwania do zapłaty.

Tak jak mówiła pani Justyna Kilarska, prawnik z federacji konsumentów, jeżeli otrzymamy list z przedsądowym wezwaniem do zapłaty od firmy Plikostrada.pl to pod żadnym pozorem nie uiszczajmy takiej opłaty. Opłaty można dokonać, jeżeli pojawi się korespondencja bezpośrednio z sądu.

Wnioski na przyszłość

Jakie wnioski na przyszłość? Nie podajemy na żadnych stronach (chyba, że są naprawdę zaufane, mamy przeczytany regulamin) swojego imienia, nazwiska, a już na pewno nie adresu zamieszkania, czy numeru telefonu. Jeżeli natomiast chcemy już pobierać jakieś materiały, np. do pracy, szkoleń, czy w innych celach to korzystajmy z takich serwisów, które nie powstały kilka dni, czy tygodni temu. Czasem lepiej kupić książkę, czy płytę niż płacić co miesiąc 80 zł. właścicielom Plikostrady, którzy sączą przez słomkę schłodzonego drinka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

 

Zastanówmy się nad tym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *