Cyfrowa era książki (Smutna?)

laptop-work2
Internet powoli dominuje świat, jest teraz wszędzie, w lodówce, telewizorze, zegarku. Działanie smartfona jest niejako uzależniona od dostępu do sieci. Cały czas jesteśmy zalewani powiadomieniami o nowymi wpisie na blogu, o nowym mejlu, o nowym poście na facebooku… Najbardziej odpornym na wpływ internetu medium okazuje się książka.

Pomimo tego, że wiele książek zostało „przepisanych” do wersji elektronicznych szał na ebooki jeszcze się nie zaczął. Wiele osób nie kupuje książek z prostego względu. W internecie można znaleźć odpowiedź na wszystko, znaleźć interesujące nas rzeczy w ułamkach sekund, najczęściej są to też teksty skrócone i zawierające wyłącznie esensję, meritum tego, czego chcielibyśmy się dowiedzieć. W książce wygląda to nieco inaczej, a sama forma książki nie zmieniła się wiele odkąd została wynaleziona.Książka – najbardziej odporne medium na świecie

Są jednak jeszcze inne walory, które decydują o tym, że książka jest szczególnie odporną technologią. Pomiędzy ekranem monitora, a telewizorem nie ma znaczącej różnicy. Tak samo jest z muzyką, wszelkimi dźwiękami. Nie ma większej różnicy, czy są przekazywane do głośników przez komputer, czy przez radio. Książka natomiast ma pewne zalety, których nie może mieć laptop, tablet, czy smartfon.Bez obaw o działanie, poniszczenie, książkę można wziąć do parku, na plażę, nie obawiając się, że uszkodzi ją piasek, czy spadający z drzewa liść. Często korzystam z iPada przed snem, aby jeszcze poczytać gazety z Kiosku, surfować po stronach, czy przeczytać nową książkę. Jednak muszę się martwić o to, aby z nim nie zasnąć.

Z książką nie ma takiego problemu. Można ją (książkę) spokojnie wziąć do łóżka i nie obawiać się, że z nią przyśniemy, że spadnie nam na podłogę. A co jeżeli wyleje nam się na książkę woda lub herbata przy której miło spędzamy czas ? Nic. Książka mokra może wyschnąć, urządzenie elektroniczne niekoniecznie będzie działać po zalaniu. Możemy być wręcz pewni, że nie będzie działać. Książkę można odłożyć na stole na stronie na której aktualnie skończyliśmy czytać, do książki możemy dokupić fajną, czaderską, odróżniająca zakładkę, przeczytaną możemy odłożyć na półkę w celu dekoracyjnym…

Największa zaleta książki

Jaka jest moim zdaniem największa zaleta książki? Nie ma baterii. Nie musimy pamiętać o tym, że nam się rozładuje, że musimy ją podłączyć do prądu, do gniazdka, że musimy zaktualizować jej oprogramowanie. To nas po prostu nie interesuje. Książkę możemy odłożyć na półkę i w każdej chwili możemy po nią sięgnąć i zanurzyć się w innym świecie.

Od wielu lat robi się wiele szumu wokół książek w wydaniach elektronicznych, jednak do dzisiaj nie wykazuje się nimi wielkiego zainteresowania. Być może w wielu przypadkach ograniczają to finanse, które musielibyśmy poświęcić na czytnik e-książek, co może okazać się także nierozsądne z punktu widzenia łatwości zakupienia książki w tradycyjnej formie. Dodatkowo przeczytana książka może świetnie dekorować półkę, zając wolne miejsce na regale. Można również taką książkę podarować znajomej nam osobie.

Rewolucja książek jest tuż za rogiem

Patrząc jednak od strony wydawnictw, rewolucja książek nie ominie. Wydawnictwa nie będą musiały wydawać fortun na papier, tusze, druk, martwić się ich transportem i spedycją, zmagać się ze zwrotami. Niższe koszty to także niższe ceny dla odbiorcy końcowego, co może okazać się kuszące dla czytelników, aby zamienić papier na świecące piksele.

Sam od pewnego czasu kupuję książki w elektronicznym sklepie, czasami jednak potrzebuję kontaktu z książką w tradycyjnej formie i wtedy też taką kupuję. Wraz z postępem cywilizacyjnym, z dniem kiedy książki składające się z białych kartek, z literami z czarnego tuszu pomiędzy okładką, zmieni się całkowicie jedna z największych radości z czytania książki. A mianowicie: zanurzenie, całkowite zanurzenie w innym świecie, czy też świecie autora. Nie jest także wykluczone, że książki będziemy czytać w taki sam sposób w jaki internauci czytają coraz częściej notki, informacje w internecie: trochę tu, trochę tam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *