Amazon Prime Air vs. Google Project Wings

prime_foil

Coraz więcej zakupów robimy w Internecie. Sklepy internetowe przechodzą teraz oblężenie, jednak czasami są produkty, które chcemy mieć szybko jak, np. karmę dla psa.

Amazon i jego koncept kurierów-dronów

Firma Amazon wpadła na koncept kurierów-dronów, czyli małych statków powietrznych, które w ciągu 30 minut dostarczyłyby przesyłkę pod wskazany adres. Oczywiście pomysł ten jest nieco szalony i jeszcze trochę czasu minie zanim wśród nas będą latały bezzałogowe drony z przesyłkami nad naszymi domami.

Amazon wymyślił Amazon Prime Air i mam nadzieję, że będzie większym sukcesem tej firmy, niż Amazon Fire Phone. Drony skonstruowane przez Amazona nazwano Octocopterami i będą mogły dostarczać przesyłki o maksymalnej wadze 2.5 kg do klienta w przeciągu 30 minut od momentu zamówienia. Tak twierdzi Amazon. Nieważne. Amazon twierdzi, że wprowadzenie pomysłu na dobre zajmie mu pięć lat, czyli w 2019 roku drony będą dostarczać przesyłki do kupujących. Data dotyczy Stanów Zjednoczonych, a do Europy trafią pewnie nieco później.

https://www.youtube.com/watch?v=8N87xtfp9JQ

Takie drony mogłyby być wykorzystywane również w bibliotekach do zwracania wypożyczonych książek, taki dziki pomysł natarł do mej głowy :).

Problemy, które mogą pozbawić Amazon Prime Air urzeczywistnienia

Drony tego typu musiałyby latać na określonej wysokości, ponieważ w Stanach Zjednoczonych każdy obiekt latający, który znajduje się na wysokości 400 ft i więcej (czyli ok. 120 metrów) jest traktowany jako statek powietrzny i wymagana jest zgoda FAA (Federal Aviation Administration). Kolejnym problemem są wysokie drzewa, których dron nie potrafi jeszcze dokładnie omijać, a sama organizacja FAA martwi się o ludzi, których zdrowie i życie mogłoby być zagrożone przez nisko latające statki powietrzne – Octocoptery i zgody nawet na próbne loty nie wydała.

amazon-prime-air-szybka-przesyłka

Kolejnym problemem jest przejmowanie kontroli nad Octocopterami przez Hackerów. Tego lata podczas testów jeden z Octocopterów prawdopodobnie został zhackowany, ponieważ Department of Homeland Security wykrył zmianę trasy testowanego statku, który wylądował gdzieś w Nowym Jorku.

Kolejnym problemem Amazon Prime Air może być przechwytywanie przesyłek przez nieodpowiednie osoby.
– Widzisz?
– Co?
– Zobacz co leci!
– Oo.. To Octocopter.

I w tym momencie ktoś przejmuje Twój najnowszy model iPhone, który przed chwilą zamówiłeś w sieci Amazon.

Project Wings od Google – największe zagrożenie dla Amazon Prime Air

Project Wings – sukces murowany. Dlaczego? Google ma już za sobą udane projekty Google Glass, czy samojezdnego samochodu.

Google Project Wings na tle projektu Amazon Prime Air wyróżnia się przede wszystkim przeznaczeniem Octocopterów. Drony Google’a przede wszystkim będą wykorzystywane w miejscach klęsk żywiołowych, a drony Amazona przede wszystkim do zarabiania na transportowaniu lsiążek, gier, płyt muzycznych czy innych dóbr materialnych. Google podszedł do sprawy nieco z innej strony i chce pomagać w krajach nie rozwiniętych i dotkniętych klęskami żywiołowymi, gdzie dojazd ciężarówką nie jest możliwy, a przeloty helikopterami mało opłacalne. Wtedy do akcji wkraczałyby drony Project Wings. Bardzo przydatne byłoby transportowanie, np. szczepionek, co na tle dzisiejszej akcji z Ebolą byłoby całkiem na miejscu.
Firma z Mointain View nie wyklucza jednak możliwości wykorzystania dronów do celów transportowania przesyłek. Jednak Google nie zakłada, że przesyłka dotrze do każdego klienta w ciągu 30 minut. Czas dostawy będzie uzależniony od wielu czynników, których Amazon najwidoczniej pod uwagę nie wziął, bo jak twierdzą, każdy kto skorzysta z formy dostawy Amazon Prime Air otrzyma przesyłkę w ciągu 30 minut od zamówienia.

„Project Wings”, Google UAV ma rozpiętość skrzydeł 1.5 m i waży około 8.5 kg.

Według serwisu The Atlantic, który był obecny podczas pierwszych testów Project Wings, Octocopter Google będzie posiadał specjalną specyfikację, która umożliwi mu start i lądowanie jak helikopter, a sam przelot do miejsca docelowego będzie wykonywany w pozycji poziomej. Sam sposób dostarczenia jest również ciekawszy, niż ten zaproponowany przez Amazona. Dron nie ląduje u odbiorcy, tylko przesyłka jest przenoszona w dół na lince jak w helikopterach co widać na wideo.

google-project-wings

W przeciwieństwie do Amazon Prime Air, Google Wings będzie wykorzystywał systemy geolokalizacyjne. Co to oznacza? Do celu dron będzie leciał samodzielnie, dzięki zainstalowanym urządzeniom GPS. Zaprogramowany dron sam dotrze na miejsce bez pomocy osoby pilota na ziemi, tak jak ma to miejsce w projekcie Amazon Prime Air.

„Project Wings” testowany jest w Australii z racji bardziej przyjaznych przepisów dotyczących statków powietrznych. Amazon też testuje swoje drony poza USA, a firma e-commerce stara się uzyskać pozwolenie od FAA, aby przeprowadzić próbne loty w pobliżu swojej bazy w Seattle.

Może się jednak okazać, i jest to bardzo prawdopodobne, że obydwa projekty nie będą miały racji bytu w Stanach Zjednoczonych, bo ich uruchomienie jest uzależnione od wydania zgody FAA. Jeżeli agencja nie wyda takiej zgody i zabroni lotów na terenie Stanów Zjednoczonych to Amerykanie nie będą mogli cieszyć się „szybką paczką” w ciągu 30 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *